POWIAT BRANIEWSKI. „STARY OGÓLNIAK” SKOŃCZYŁ 70 LAT

Kilkaset osób – przede wszystkim byłych absolwentów, nauczycieli, ale także obecnych uczniów i nauczycieli – uczestniczyło w obchodach 70-lecia Liceum Ogólnokształcące im. Feliksa Nowowiejskiego w Braniewie.

— To piękna okazja do spotkania po latach, przeżycia na nowo chwil z młodości — tymi słowami zwróciła się do absolwentów szkoły obecna dyrektor Jolanta Ryczaj, która powitała wszystkich i przypomniała bogatą historię szkoły.

Atmosfera tego spotkania była rzeczywiście niezwykła. Rozpoczęła się mszą św. w Bazylice Mniejszej pw. św Katarzyny. Uroczysta akademia odbyła się w Braniewskim Centrum Kultury, gdzie licznie zasiedli absolwenci „starego” , byli i obecni nauczyciele oraz goście i uczniowie.

— Troszkę gubię się w rolach, w jakich tu występuję — nie ukrywał Starosta Braniewski Leszek Dziąg, absolwent szkoły, były nauczyciel, ojciec absolwenta a obecnie — jak sam żartuje — „organ prowadzący”. — Wszyscy mamy moc barwnych wspomnień z tamtych czasów. W moich czasach była to walka o każdy centymetr fryzury u chłopaków, dziewczyn o każdy centymetr miniówki. Wynieśliśmy różne rzeczy ze szkoły. Porządnie umeblowaną głowę. Kolegów posądzano, że wynieśli skorupę żółwia. Ja wyniosłem żonę.

— Szkoła ma bogatą historię, na jej kartach zapisane są losy wielu absolwentów, pedagogów, pracowników, których praca i ofiarność tworzyły dorobek tej szkoły — przypomina Leszek Dziąg. — Wracamy myślą do tych, którzy odeszli i pomimo że nie ma ich wśród nas, pozostawili po sobie niezatarty ślad długiej i pięknej historii szkoły, a także ślad w naszych sercach. Absolwenci spędzili w tej szkole część swojego życia, często barwną. Są dumą tej szkoły. Zdobyli tutaj solidne wykształcenie, dzięki któremu, wyposażeni w wiedzę, sięgnęli po kolejne życiowe cele.

Absolwenci ogólniaka tłumnie odwiedzili także budynek szkoły, gdzie poszukiwali „starych kątów”. Przyznawali jednak, że wiele się zmieniło i ze starej szkoły niewiele pozostało. Oprócz wspomnień, które odżyły.